Jakie buty rowerowe wybrać?

„Semper Fidelis”, „Zawsze wierni” – głosi łacińskie motto amerykańskich Marines. Piechotę morską USA szkolono dość twardo, ale jej generalne założenia były proste. Wśród nich wyróżniało się ferowane przez dowódców „Macie buty – możecie walczyć”. I to wystarczyło. Stopa to kończyna, którą nabyliśmy wykształcając ją w drodze ewolucji. Straciła walory chwytające (choć pierwotnie je posiadała), ale jednocześnie zyskaliśmy dzięki temu spadek w postaci szybkiego ruchu i możliwości przenoszenia ciężaru całego ciała. Zawdzięczamy to dość skomplikowanej budowie łączącej wiele kości i stawów, które są od siebie wzajemnie zależne i powiązane wraz z układem nośnym poprzez staw skokowy i ścięgna.

I chociaż patrząc na siebie samych wiemy, że do palców nóg mamy naprawdę najdalej od głowy, warto z głową wybrać buty rowerowe. Będzie to dla nas korzystne z wielu względów, przy czym najważniejsze to zapewnienie stopie ruchu w całym zakresie, bezpieczeństwo oraz higiena. Mając na uwadze te zmienne opowiemy Wam dziś o wyborze dobrych butów rowerowych, dzięki którym nic nie zakłóci pracy Waszych stóp przed, po i w trakcie jazdy. 

Buty na rower – dobry wybór to podstawa

Wraz z pojawieniem się i – przede wszystkim – upowszechnieniem systemów blokowego wpinania buta w pedał, nasze nogi zyskały nowe możliwości. Utarło się, że zawdzięczamy to firmie Shimano i jej układowi Shimano Pedalling Dynamics znanemu jako SPD, ale popularne bloki opatentowała najpierw francuska firma Look w połowie lat osiemdziesiątych i ten układ jest nadal popularny zwłaszcza w rowerach szosowych, gdzie stał się standardem. SPD powstał w 1990 roku, ale jego konstrukcja była nieco odmienna od tej preferowanej przez Francuzów. Japoński pomysł powstał z myślą o rowerach górskich, gdzie dynamika jest nieco mniejsza, ale stopa musi mieć możliwość szybkiego wypięcia. Stąd nieco mniejsze bloki i w wielu butach chowają się w bieżniku.

To z kolei sprawiło, że buty SPD mają szersze zastosowanie w turystyce, nie krępując ruchów po wypięciu i działając jak zwyczajny but. To niewątpliwie zaleta. Wada jest taka, że węższy niż w Look’ach blok mocowany do buta sprawia, że stopa jest mniej stabilna. Oczywiście od premiery SPD minęło już 30 lat i rozwój pomknął tak do przodu, że znajdziemy ten układ także w butach typowo szosowych. Ale buty z blokami to nie jedyne rozwiązania oferowane przez producentów. Nadal wielu z nas jeździ głównie amatorsko i dla takich osób najlepsze będą buty o zwyczajnej, naturalnej konstrukcji bez bloków którą będziemy mogli używać zupełnie tak samo jak normalne buty sportowe. Jeśli wzrośnie nasze zapotrzebowanie na stabilizację stopy, zawsze możemy wspomóc się przypięciem do pedałów tak zwanych „nosków” – jazda w nich, podobnie jak w przypadku bloków, wymaga oczywiście nabycia odpowiedniej wprawy w wyciąganiu stopy z układu.

Buty rowerowe wpięte w pedały SPD podczas jazdy

Wybór dobrego buta na rower to dziś podstawa naszych zmagań na dwóch kółkach. Producenci prześcigają się w ofertach – możemy swobodnie wybierać wśród konstrukcji, jej zaawansowania, systemu blokowania lub jego braku a także przeznaczeniu buta (jazda MTB, szosa) oraz dalszych kryteriach jak zapinanie butów i układy ich stabilizacji na stopie (np. popularny BOA od Shimano) oraz design i kolorystyka. 

Klasyka w dobrym wydaniu – turystyczne buty rowerowe

Parafrazując pewno powiedzenie, prawdziwy turysta mądrze z butów korzysta. Ponieważ na uprawianą przez nas formę turystyki składa się kilka elementów, wśród których rower niekoniecznie musi być tym dominującym, musimy zachować pewną równowagę. Wybieramy buty które schowają w podeszwie układ SPD, lub takie które poradzą sobie bez niego, zapewniając z jednej strony dobre podparcie dla stóp i komfort jazdy wynikający z zachowania buta na pedałach.

Co jest najlepsze – takie obuwie, produkowane przez najlepszych producentów, kompletnie nas nie zdradza – w kilku wypadkach wygląda jak zwyczajne adidasy, które założyliśmy by czuć się lekko i przyjemnie. Przykład? Shimano SH MT700 MT7 – świetny, bardzo dobrze sprzedający się model. Ma stonowaną kolorystykę, klasyczny układ, gumową podeszwę z wzmocnieniem a jedyny detal, który zdradza jego przeznaczenie to pokrętło układu BOA do szybkiej regulacji. Cena nie jest mała – wynosi obecnie 340zł, ale to relatywnie niedużo, jeśli uznamy że buty tego typu, o dosć uniwersalnym przeznaczeniu będziemy nosić więcej niż przez jeden sezon.

Znacznie mniej będą kosztować nas buty XLC CB A01 All Rider Sports, za 210 zł otrzymamy w zasadzie doskonale zakamuflowane buty rowerowe w formie „zwyczajnych” adidasów. Shimano nie zapomina także o damskiej części rowerowej rodziny – dla pań idealny model to choćby SH CT500 CT5. Ma klasyczny krój, płaską podeszwę z leciutkim bieżnikiem i wejście na bloki SPD. Przy czym jest to but rowerowy damski, choć na pierwszy rzut oka doskonale udaje kogoś zupełnie innego. Modna stylizacja, delikatny design i przyjemna dla oka kolorystyka – to coś dla kobiecego punktu widzenia. W turystyce przydadzą się również buty zapewniające maksimum przewiewności stopie – sandały. Genialny model z tej gamy to oferowany przez Shimano SH SD500 SD5 – znakomicie wykonany, wyposażony nawet w mocowanie SPD, wbrew pozorom bardzo stabilny na stopie i zapewniający maksimum komfortu. 

Buty rowerowe SPD

Większość producentów poszła śladem Shimano i Look’a by oferować swoim klientom jak najszerszą gamę obuwia sportowego z przeznaczeniem na rower. Bloki zrewolucjonizowały jazdę na rowerze. Ich konstrukcja opiera się na wmontowaniu w but odpowiedniej kształtki wykonanej z aluminium lub stali, która zatrzaskowo zapina się o mechanizm w pedałach. Rozpięcie następuje po poruszeniu stopą na boki, ale póki tego nie zrobimy, blok trzyma nas przyspawanych do pedałów i zapewnia pedałowanie w całym zakresie ruchu (jeśli wsparte odpowiednim treningiem – samo na rowerze nic się nie kręci). To z kolei przekłada się na większą ergonomię i lepszą gospodarkę zasobami energetycznymi, co oznacza dla nas mniej energii zużytej na darmo. W wypadku kolarzy MTB bloki SPD stały się codziennością z racji niezwykle wymagającego terenu i konieczności zapewnienia kontaktu z pedałami w każdej sytuacji. Poza tym to nieustanny i praktycznie niezakłócony transfer energii na układ napędowy w rowerze.

Nie ma przeszkód, by dobre buty rowerowe z „MTB” w nazwie nie znalazły zastosowania w turystyce. Jednym z pierwszych wyborów powinny być dla nas buty rowerowe Shimano – producent jest posiadaczem patentu SPD, rozwija ten pomysł od początku i stoi za nim tradycja i wykonanie. Ponieważ jest popularny, ceny nie są wygórowane – za podstawowy, bardzo dobry model SH ME200 ME2 zapłacimy około 200zł. Przy czym buty występują w wersji damskiej i męskiej i świetnie sprawdzą się w turystyce – także pieszej, dzięki bogatemu bieżnikowi i dobrej podeszwie. Dla specjalistów od trudności możemy od tego samego producenta wybrać SH ME702. Te buty rowerowe to wydatek 630zł, ale ich właściwości pozwalają na bardzo ekstremalne podejście do uprawianej jazdy. Taniej możemy poszukać wśród innych producentów – jedną z doskonałych propozycji będą buty na rower XLC CB M08 Pro.

Buty rowerowe wraz z ochraniaczami zakładane przez kolarza

Ciekawy design (połączenie elementów srebrnych i ciemnoszarych), duża ergonomia, częściowa wodoszczelność i pełna kompatybilność z układami SPD – doskonałe do triathlonu czy duathlonu dzięki uniwersalnej, dobrze pomyślanej podeszwie. Dodatkowa zaleta to dopasowanie buta za pomocą zapięcia mikrometrycznego – to układ podobny do Boa stosowanego przez Shimano, można dzięki niemu dokonać dopasowania buta w czasie jazdy. Cena? Zachęcająca – 345zł za parę takich butów to niewygórowana kwota. Wśród rozwiązań profesjonalnych, jeśli nie jesteśmy do końca przekonani do obuwia Shimano, równie dobre będą buty MTB proponowane przez firmę Sidi.

To genialne, bardzo trwałe i wysokiej klasy obuwie, stanowiące niekiedy punkt odniesienia dla innych. Oczywiście wymaga sporych nakładów, ale oferuje mistrzostwo wykonania i wzornictwa, oraz niepohamowaną radość z jazdy. Już model MTB Tracer 2 to absolutny majstersztyk. Buty mają system zapinania oparty na trzech paskach różnej długości, a czubek bieżnika podeszwy można… wymienić bo jest oparty na połączeniu śrubowym. Całość kosztuje nas 600zł za parę, ale to jazda na naprawdę wysokim poziomie. 

Buty rowerowe na szosę

Szosa to zupełnie inne środowisko niż MTB. Buty szosowe mają sztywniejszą konstrukcję, najczęściej płaską podeszwę, aerodynamiczny, gładki kształt i bieżnik o minimalnej wartości. Sztywność konstrukcji połączono z szerszymi platformami – przenosi się tu więcej energii w całym zakresie ruchu i konieczne jest jej stabilne strumieniowanie.

Buty rowerowe na szosę to pełny wachlarz barw i designu, czasami jaskrawego i nie bojącego się wyzywających połączeń. Ale już od podstawowych modeli zapewniają nam stabilność, doskonałe przekazanie energii i wygodę użytkowania. Choćby Shimano SH RP400 RP4 – za 310zł mamy już system Boa, doskonałą konstrukcję podeszwy z wstawkami z włókna szklanego, pełną kompatybilność z SPD i niewyszukany, stonowany design. To wygodne buty dla każdego chcącego jeździć w SPD na szosie. Shimano wyposażyło je w system Dynalast, dostrojony do kolarstwa szosowego i zapewnienia nodze jak najlepszego zakresu ruchu. Dodatkowa zaleta – są lekkie, ważą poniżej 300g. Inni producenci?

Niezawodny XLC z modelem CB R06 Pro za 390zł. Dla pań – Sidi Alba Woman, genialne buty od genialnego producenta. W cenie 361zł, więc dość umiarkowanej jak na produkty sygnowane tą nazwą. W wyższych cenach – porywające SH RC500 RC5 od Shimano (540zł), Sidi Genius 7 (537zł) lub topowe Genius 10 za 720zł. Cenowo rozpiętość butów rowerowych na szosę jest znacznie większa niż w wypadku MTB czy Trekkingu, bo to tu najpierw pojawiało się dedykowane obuwie rowerowe. W zależności od zasobności portfela, potrzeb i wymagań możemy dobrać buty do swoich możliwości. 

Elvis na rowerze – Obuwie klasy Semper Fidelis

Cokolwiek zrobisz, czy podprowadzisz mi dziewczynę, czy ukradniesz samochód – nie podepcz mi moich zamszowych butów, o pardon – moich butów na rower. Doczekaliśmy czasów, w których możemy nie tylko kupić rower i strój o unikalnym charakterze, możemy także mieć buty które przekażą nasze możliwości jak najlepiej w kierunku kół. A te poprowadzą nas tam, gdzie wskaże głowa. Dlatego mimo iż buty odziewają stopy, powtórzymy za wstępem – warto kupować je z głową, bo to głowa później prowadzi nas przed siebie. Aby robić to bez przeszkód biologicznych, urazów, otarć i kłopotów z mięśniami – inwestujmy w dobre buty rowerowe!