Chip tuning czyli jak ulepszyć swój rower elektryczny

Rower elektryczny na dobre zadomawia się w naszej rzeczywistości – wzrasta zapotrzebowanie na ten rodzaj jednośladu. I to pomimo że jest uznany przez wielu za coś, co nie do końca jest rowerem, bowiem nie jest napędzany tylko siłą mięśni.

Z punktu widzenia klasycznej definicji mamy więc do czynienia z motorowerem, a nie rowerem jako takim. Ale spory pozostawiamy specjalistom od nich – rower elektryczny jest świetnym środkiem transportu i to jest najważniejsze. Reszta to tylko ideologia. O ile nie przeszkadza nam pomoc ze strony kilowatów, to jest urządzenie dla nas. Możemy je też znacząco udoskonalić – pomoże nam tak zwany chip tuning roweru. Zwiększa on osiągi jednośladu i pomaga przemieszczać się przez trudniejszy teren. 

Sprawdź również


Czym jest chip tuning w rowerze elektrycznym?

Musimy zrozumieć, że silnik w jednostce elektrycznej nie napędza roweru. On tylko wspomaga pedałowanie do pewnego poziomu, który możemy ustalić sami. Pomaga to w utrzymaniu mniejszego zmęczenia, osiąganiu dłuższego czasu jazdy nawet w trudniejszym terenie.

Elektryczny napęd nie jest już domeną rowerów miejskich, które posiadając go z łatwością wypierają samochód jako podstawowy środek transportu w mieście – są lżejsze, szybsze w wypadku korków i zwrotniejsze. Aspekt zero emisyjności też ma tu znaczenie. Ale silniki elektryczne zawitały też do rowerów MTB – taki jest na przykład HaiBike AllMtn 6.0, w którym mocny silnik elektryczny pozwala pokonywać naprawdę trudny teren. 

chip tuning w rowerze marki haibike

Mając świadomość, że silnik w takim rowerze działa trochę jak mechaniczny doping, jego ulepszanie nie może mieć wymiaru etycznego. Musimy traktować taki jednoślad przede wszystkim jako środek transportu – i nic więcej. Ma nas sprawnie przewozić, w czym chip tuning może pomóc.

Producenci silników tacy jak chociażby Bosch, ustalają odpowiednie parametry na podstawie badań. Silnik ma określoną moc, przekazywaną najczęściej na korbę suportu za pomocą układu napędowego. Im większy nacisk na korbę, tym mocniej pracuje silnik celem utrzymania tempa. Część podzespołów odczytuje prędkość i pracuje do jej określonej wartości. Ma to na celu zapewnienie nam bezpieczeństwa i niewykraczanie poza ekstremalne wartości pracy jednostek napędowych – parametry służą właśnie do tego, by pracowały możliwie najdłużej. Chip tuning oznacza skrócenie ich żywotności, to możemy przyjąć jako pewnik. Z drugiej strony pozbawia e-bike jakichkolwiek ograniczeń, tak mocy, jak i prędkości. Zwłaszcza ta druga wartość jest najczęściej poddawana modyfikacji. Chip tuning zdejmuje z e-roweru blokadę prędkości, umożliwiając jazdę w tempie zarezerwowanym dla małych skuterów. Tak działają tak zwane speedboxy – do układów Boscha, Gianta i Shimano.

speedbox 2.1
SpeedBox 2.1 do rowerów marki Giant
speedbox 3.0
SpeedBox 3.0 do rowerów z silnikami Bosch

Taki chip tuning jest w pewnym sensie dopuszczalny. Nie ingeruje on w strukturę silnika ani układy przeniesienia napędu, a jedynie ściąga elektroniczną blokadę prędkości w e-rowerze. Do nas należy dokonanie wyboru i decyzja, czy naprawdę jest nam to potrzebne. 

chip tuning roweru elektrycznego typu trekking

Zwiększ swoje osiągi przez tuning roweru elektrycznego

Sukcesywny trening na rowerze elektrycznym może przynieść równie dobre efekty, jak ten na klasycznym jednośladzie. Nie ma tajemnicy w tym, że wspomagając organizm przy dużym zmęczeniu szybciej dojdziemy do dobrych wyników – to dlatego często ci którzy wyciskają sztangi, robią te kilka powtórzeń  więcej w asyście pomocników. Podobnie działa silnik w rowerze elektrycznym. W momencie, gdy jesteśmy zmęczeni, przejmuje część – ale tylko część – podejmowanego przez nas wysiłku. Nasze nogi, serce i płuca pracują dalej na intensywnym poziomie, jednak poruszamy się płynnie i bez zmęczenia. Puryści w tym momencie ocierają pot z czoła i robią sobie przerwę.

Osiągi e-bike’a są ograniczane nie bez powodu. Producenci silników tworzą je by jednostki pracowały w optymalnym zakresie. Chip tuning zdejmuje z układów te blokady i pozwala na rozwijanie większych prędkości. Wszystko po to, by jazda takim urządzeniem była po prostu przyjemna. Jeśli nie śrubujemy właśnie międzyczasu na jakiejś pętli treningowej, pochyleni na naszej kolarzówce, albo nie wjeżdżamy w arcytrudny teren naszym MTB – to dlaczego nie?

W sytuacji, kiedy używamy roweru elektrycznego jako praktycznego pojazdu który dowiezie nas do pracy i na małe zakupy, ma on jak najbardziej sens będąc praktyczną alternatywą dla motorowerów, skuterów i samochodów. Chip tuning trochę te proporcje zakrzywia, to trzeba przyznać. Ale z drugiej strony, pozwala nam na przykład dotrzeć do biura względnie świeżymi i wypoczętymi. Jeśli rower nie pedałuje za nas, to wciąż jest rowerem. Przynajmniej trochę. 

ebike i chip tuning silnika elektrycznego

Elektroniczny doping, chip tuning czy etyczna zagrywka?

Pamiętajmy że większa prędkość na e-bike’u to nie to samo co większa prędkość na zwykłym rowerze. Osiągamy ją łatwiej i szybciej niż za pomocą własnych mięśni, nie jest też ona – jeśli chip tuning został zastosowany – w żaden sposób ograniczona. Poza naszym rozsądkiem nie ma też względnie skutecznego hamulca – więc bezpieczeństwo nabiera wielowymiarowego kolorytu, o czym trzeba pamiętać. Jazda na rowerze jest już w jakimś sensie obarczona ryzykiem. Tuning roweru elektrycznego to ryzyko podnosi – jeśli jednak jesteśmy je w stanie podjąć, może być sposobem na stworzenie świetnego, lekkiego środka transportu na podstawie niemal zwykłego roweru i z wszystkimi jego zaletami. Wybór tradycyjnie należy do nas.